04 lipca 2023

W sprawie ekologii

W przeciągu ostatnich kilku lat, antykapitalistyczne stowarzyszenia, w akcie poszukiwania oskarżeń wobec kapitalizmu, zarzuciły zachodniej idei gospodarczej odpowiedzialność, za aktualny stan planety. Mamy do czynienia z wyartykułowanym założeniem, jakoby system kapitalistyczny, był odpowiedzialny za niszczenie zdrowia, w naszym środowisku.
 

Spór, dotyczący relacji, między modelem gospodarczym, a kondycją naszej planety, wpłynął na powstanie dwóch przeciwnych sobie obozów ekologicznych. Pesymistów, i optymistów - z czego ci pierwsi zaznaczają, jakoby od katastrofy dzieliło nas tak niewiele, że postęp technologiczny i zielony rozwój - proponowane przez stowarzyszenia im przeciwne - nie są w stanie uratować planety

Jako reprezentanci podejścia drugiego, pragniemy wskazać, że implementacja reguł wolnego rynku, nie musi prowadzić do konfliktu między interesami konsumentów, a ochroną środowiska. Redukcja biurokracji, oraz umożliwienie technologicznego rozwoju, sprzyjającego nowym inwestycjom, otwiera nowe drogi postępu w zmniejszaniu emisyjności podczas procesu produkcji.

Wolny rynek, wiąże się z najbardziej podstawowym zakresem ingerencji prawnej w rynek, która zachęciłaby do redukcji emisji, pozostawiając znacznie szerszy niż obecnie zakres wolności działania firmom.
 

W przypadku, gdy na walorach estetycznych obszaru geograficznego nam zależy, lub z jakiegokolwiek innego powodu cenimy bioróżnorodne obszary - nic nie stoi na przeszkodzie, by oddać je w ręce prywatne osób, którym równie bliska jest troska o urokliwe połacie naszej planety. Tak zwani “Źli kapitaliści” mogą również z troską spoglądać na wspólne dziedzictwo ludzkości, tworząc nowe parki narodowe za sprawą prywatnych wykupów ziemi, co już w historii miało już miejsce[1]. Natomiast, portal The Economist wskazywał, że takie praktyki były, i są popularne na całym świecie[2]

Obawa o przekształcenie najpiękniejszych obszarów naszej planety w wielkie hale produkcyjne, nie ma podstaw - jednak należy w tym miejscu wrócić do równie istotnej troski, jaką jest obawa o wpływ emisji gazów cieplarnianych na środowisko. Obaw tego typu nie należy ignorować - ale finalnie musimy zadać sobie pytanie - czy jest jakaś alternatywa? Wprowadzenie modelu socjalistycznego, jest poświęceniem dobrostanu mieszkańców Zachodu - natomiast w przypadku mieszkańców państw trzeciego świata - skazaniem ich na wymieranie.
 

Co może zaoferować nam kapitalizm? Nie trzeba upaństwowić większości firm - bo samo w sobie upaństwowienie nie zagwarantuje utrzymania stałego kursu ekologicznego. Jakie rozwiązanie może sprawdzić się najlepiej? Otóż, rozwój technologiczny, jak i motywowanie do przyjmowania proekologicznego sposobu produkcji. Nie stracimy wiele z naszej wolnorynkowości, jeśli firmy emitujące niebezpieczne ilości zanieczyszczeń, będą ponosiły wyższe koszty. W ogólnym rozrachunku jesteśmy w stanie doprowadzić do zmian przyzwyczajeń producentów, sprawiając iż troska o środowisko będzie normą, jaką co do zasady jest troska o spełnienie woli konsumenta.

Postęp technologiczny, przyczynił się do znaczącego zmniejszenia ilości wycieków ropy, do środowisk morskich[3], zaś najnowsze dane dotyczące krytycznych poziomów zakwaszenia i eutrofizacji, wydają się mieć tendencję spadkową, na przestrzeni wielu lat tego tysiąclecia[4].

Odpowiedzialna polityka państwowa jest współcześnie pożądana – odpowiedzialność jednak w żadnym stopniu nie musi się wiązać z poszerzeniem kompetencji państwa w gospodarce. Zamiast tego – skuteczne rozwiązanie przyniesie nam stworzenie takich ram politycznych, które pozwolą na rozkwit wolnego, oraz zielonego rynku.

Znajdziesz nas tutaj!