22 sierpnia 2023

Przykra historia polskiej motoryzacji

23 lutego 2011 roku z hali produkcyjnej FSO wyjechał ostatni egzemplarz Chevrolet „Aveo” i jednocześnie ostatni samochód wyprodukowany w Polsce na Żeraniu. Większość fabryki została zburzona, a pozostała część została przekształcona w szkołę ponadpodstawową, natomiast Polska motoryzacja po tym wydarzeniu już się nie odrodziła.
 

Początek fabryki

Budowę fabryki rozpoczęto w sierpniu 1951 roku, miała ona napędzać gospodarkę która nie była w najlepszym stanie po wojnie oraz zmotoryzować Polaków. Pierwszym produkowanym samochodem była FSO „Warszawa”. Jak twierdzi Jerzy Iwaszkiewicz „Paliła ile chciała, rdzewiała też ile chciała, ale był to pierwszy samochód jaki mieliśmy po wojnie, w związku z czym było wszystko jedno jaki jest. Wszyscy i tak cieszyli się, że jedzie.”
 

Rozkwit

W latach 60’ Fabryka nawiązała współpracę z włoskim producentem FIAT aby zacząć produkować samochody konkurencyjne na tamte czasy. Postawiono na licencję na której FSO produkowało Polskiego Fiata 125p. Po 10 latach okazało się że Polaków nie stać było na samochody takiego pokroju a więc FSO wraz z Fiatem postanowiło produkować Fiata 126p, potocznie zwanego małym Fiatem lub maluchem. Samochód ten stał się symbolem polskiej motoryzacji aż do dziś. W międzyczasie zaczęto produkować FSO Poloneza zwanego „Borewiczem” który był samochodem nowoczesnym w porównaniu do poprzedników. Miał zawieszenie hydropneumatyczne czy klimatyzację. Produkowano 100 tyś samochodów rocznie, 40% trafiało na eksport, głównie do Danii, Belgii, Francji czy Finlandii. O samej fabryce wiadomo że zatrudniała 23 tys. pracowników w 12 zakładach filialnych i 500 zakładach kooperacyjnych. Miała ona również niewykorzystany nowoczesny potencjał produkcyjny. Jednakże postrzeganie jej jako ’’dojną krowę ’’ podatkową przez rząd sprawiło że lata 80’ były najgorszym czasem dla FSO.
 

Błędy i niedopatrzenia, upadek

W 1991 roku FSO wypuściło nowy model Poloneza‚ „Caro”. Stary silnik z fiata 125p dawał tylko 80 koni, co nie było dobrym wynikiem na tamte lata. Przez zawieszenie piórowe, brak klimatyzacji i co gorsza brak ABS nowy Polonez okazał się być fatalnym i przestarzałym pomysłem. W 1992r. nastał kryzys spowodowany kolejnymi błędami, fabryka była zlokalizowana w centrum miasta co powodowało kolejne koszta. Oddział modernizacji i projektów był niezorganizowany. Do tego nazwa fabryki była słabo rozpoznawalna kiedy to w 1948 roku odrzucono nazwę „Polski Fiat”. W 1995 roku została sprzedana koreańskiemu koncernowi Daewoo. Zaczęto produkcje FSO „Lanosa”. Dawało to nadzieje na dalsze trwanie fabryki, jednak bez skutku. Obecnie spółka należy do prywatnego właściciela z Cypru, co nie daje nadziei na reaktywację.

Znajdziesz nas tutaj!